web 3.0

W zgodzie z ekologią

Z żalem tętniącego benzyną serca przyznać trzeba, że pojazdy coraz rzadziej tworzone są po to, by sprawiać swoim kierowcom rozkosz. W minimalizacji rozrywki z jazdy skuteczne są przede wszystkim przepisy Unii Europejskiej, zmniejszające spalanie i wydzielanie spalin. Straty, jakie z tego wynikają, spostrzec można chociażby przeglądając dane techniczne nowych samochodów – dbałość o naturę w żadnym razie nie idzie w parze z usparwnieniem wyników. Nawet pojazdy z jednostką centalną diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi najważniejszymi usterkami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej atrakcyjne. Najbardziej odczuwają ból jednakże posiadacze wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra R310 WCE i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie przedstawili też “zielony” samochód, napędzany w sposób całkowicie ekologiczny. Czy jednak przyjazny naturze Leon ma szanse utrzymać się na rynku? Nie zanim obsługa tego typu samochodów zostanie bardzo ewidentnie ułątwiona. Może więc wystarczy Seat Leon III generacji, by – żyjąc w zgodzie z naturą – nie skazywać się na hiobowe cierpienia, powiązane z absurdalnie krótkim zasięgiem?

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.